Przemiana Yerby
- Ewa Stefańska

- 9 mar 2025
- 1 minut(y) czytania
Yerbusia przyjechała do nas pod koniec lipca 2024. Była szczupła, z ogromnymi zwyrodnieniami na zadnich nogach, ale z ogromną werwą do życia.
Wiele osób mówiło, że to koń do natychmiastowej eutanazji, że to okropne co robimy, bo wzięłyśmy ją tylko dlatego, że na biednego konia można zebrać dużo środków. Okropne to były te zarzuty i życzenie Yerbie śmierci.
Zobaczcie sami, jak się zmieniła:




Komentarze